Sałatka ze szpinakiem, szynką parmeńską i fetą.

Bardzo dobra, wykwintna sałatka. Idealna na wieczorne spotkanie w gronie znajomych, przy lampce dobrego, białego wina. Lekki słonawy smak sałatki, przełamany goryczą ziaren słonecznika. Sałatka najlepiej prezentuje się w szklanej dużej misie (podobnie jak gyros). Dużo składników, ale wszystko razem na talerzu-…. pyszności…. Smacznego.

 

SKŁADNIKI:

25 dag szpinaku (u mnie z Lidla)

10 kawałków pomidorów suszonych w oliwie

7-10 szt. pomidorków koktajlowych

6 plastrów szynki parmeńskiej lub podobnej (chudej, cieniutko pokrojonej)

pół szk. ziaren słonecznika (lekko podprażone na suchej patelni)

pół szk. oliwek (zielone lub czarne)

feta

2 ząbki czosnku

sól, pieprz, olej, vegeta, woda, suszony majeranek i bazylia (lub gotowy sos do sałatek)

 

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

Szpinak przebieramy, odrywamy grube ogonki liści i płuczemy na durszlaku. Wykładamy na ściereczkę i osuszamy. Ser feta kroimy w niezbyt dużą kostkę, oliwki w plastry, pomidory koktajlowe na ćwiartki. Przekładamy wszystko do miski. W szklance robimy sos; z trzech łyżek wody i dwóch łyżek oleju (możemy użyć oleju z suszonych pomidorów), szczypty majeranku, bazylii, pieprzu i soli- wszystko dokładnie mieszamy. Do miski z fetą, oliwkami, pomidorami, wkładamy osuszone liście szpinaku i pokrojone na mniejsze części suszone pomidory. Dodajemy szynkę pokrojoną w półtora centymetrowe paski. Dodajemy również przeciśnięty przez praskę czosnek. Zalewamy naszym sosem, dodajemy część uprażonych ziaren słonecznika. Delikatnie wszystko mieszamy- żeby feta nie rozpadła się za bardzo. Przy robieniu tej sałatki, starajmy się, jak najmniej ją mieszać, bo starci swą objętość i siądzie na dnie miski.Ostrożnie z solą (słona feta, sos). Na wierzch rozsypujemy resztę ziaren słonecznika.Gotowe. Pychotka.

 

Zdjęcie zapożyczone z Aga w kuchni. Przy najbliższej okazji zmienię je na swoje:-)

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *